← Artykuły2026-08-19

Sprawcy nielegalnego procederu na Konarskiego ukarani

Temat afery śmieciowej nie ucichł – wręcz przeciwnie. Przez ostatnie tygodnie weryfikowaliśmy kolejne informacje i dokumenty, żeby móc przekazać Wam nowe ustalenia oraz wiadomość, na którą czekaliśmy.

Śląski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska (WIOŚ) wydał decyzje o nałożeniu kar administracyjnych opiewających łącznie na 310 tysięcy złotych. Chodzi o nielegalne składowanie odpadów na działce o nr 1735/20 przy ul. Konarskiego w Piekarach Śląskich, którą zarządza spółka EURO-AKIM.

Jak do tego doszło?

Przypomnijmy chronologię wydarzeń:

  • 1 kwietnia 2026 r. Gryfny Fliger zarejestrował dronem proceder nielegalnego składowania odpadów – ciężarówki zrzucające odpady oraz spychacz zakopujący je głęboko pod ziemią. Wspólnie złożyliśmy zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Tarnowskich Górach, gdzie wszczęto śledztwo pod sygnaturą 4098-4Ds.319.2026.
  • 2 kwietnia 2026 r. dzięki błyskawicznemu nagłośnieniu tematu na ul. Konarskiego pojawił się patrol piekarskiej policji oraz kontrolerzy WIOŚ. Zatrzymali i poddali szczegółowej kontroli transport odpadów zmierzający na działkę.

Co wykazała kontrola?

Z dokumentów przedstawionych przez kierowcę wynikało, że ciężarówka przewozi produkt o nazwie GLEBOvit – czyli legalny środek z kompostowania odpadów zielonych, poprawiający właściwości gleby.

Oględziny przeprowadzone przez inspektorów brutalnie zweryfikowały te deklaracje:

  • w naczepie znajdowało się prawie 18 ton odpadów;
  • były to odpady zielone i kuchenne, zmieszane z tworzywami sztucznymi oraz innymi śmieciami komunalnymi (kody 20 02 01 i 20 01 08);
  • kierowca nie posiadał karty przekazania odpadów (dysponował jedynie kwitem wagowym);
  • pojazd nie był oznakowany wymaganą tablicą „ODPADY”.

Transport został przez służby natychmiast cofnięty do właściciela odpadów, a WIOŚ wszczął postępowania administracyjne.

Kto i ile ma zapłacić?

  1. 0110 000 zł kary dla przewoźnika (MIDAR Sp. z o.o.) za transport odpadów niezgodnie z ustawą o odpadach (brak karty, brak tablicy) – decyzja jest ostateczna i prawomocna.
  2. 02200 000 zł kary dla właściciela terenu (EURO-AKIM Sp. z o.o.) za gospodarowanie odpadami niezgodnie z warunkami posiadanego zezwolenia (art. 41 ustawy o odpadach).
  3. 03100 000 zł kary dla właściciela terenu (EURO-AKIM Sp. z o.o.) za prowadzenie ewidencji odpadów niezgodnie ze stanem rzeczywistym.

Kary opiewające na 300 tys. zł dla spółki EURO-AKIM nie są jeszcze ostateczne – firmie przysługuje odwołanie do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (GIOŚ).

Złożyliśmy do GIOŚ wniosek o dostęp do informacji publicznej, żeby nic nie umknęło naszej uwadze. Chcemy dokładnie ustalić daty decyzji, przebieg ewentualnych odwołań oraz moment, w którym kary staną się ostateczne i wykonalne.

Działanie WIOŚ przyjmujemy jako dobrą monetę na przyszłość i zwrot w kierunku realnej kontroli nielegalnych odpadów przez instytucje państwa.

Nie mamy złudzeń – wymierzenie tych kar to efekt presji społecznej. Nagłośnienie sprawy, zawiadomienie do prokuratury i obywatelska nieustępliwość sprawiły, że tym razem nie dało się przejść nad sprawą do porządku dziennego.

Przez lata proceder trwał w najlepsze, a jednak tym razem stało się inaczej.

To ważny krok, ale jeszcze nie czas na otrąbienie zwycięstwa i otwieranie szampana. Naszym głównym celem pozostaje całkowite usunięcie szkodliwych odpadów z okolic ulic Konarskiego, Roździeńskiego i Bednorza – czyli tzw. „piekarskiego trójkąta bermudzkiego”.

Rekultywacja ma przywracać zdegradowane tereny mieszkańcom, zamiast zamieniać je w kolejne trujące wysypiska, które bezpośrednio zagrażają zdrowiu i życiu nas wszystkich.

Dziękujemy wszystkim mieszkańcom, którzy przez lata nagłaśniali problem odpadów, dokumentowali go, zadawali pytania i nie pozwalali, żeby temat zniknął. Dziękujemy za każdą informację, komentarz, udostępnienie i słowa wsparcia.

Piekary Śląskie to nie hasiok! A presja społeczna ma sens i przynosi konkretne efekty.

Nie odpuszczamy tej sprawy ani na milimetr. Będziemy dalej ujawniać kolejne interesujące ustalenia, do których udało nam się dotrzeć w trakcie naszego społeczno-dziennikarskiego śledztwa.

W kolejnym wpisie przybliżymy działalność EURO-AKIM oraz innych spółek na działkach przy ul. Konarskiego.